niedziela, 28 września 2014

"Crescendo"- Becca Fitzpatrick

Hej c;

Serdecznie dziękuję osobom, które obserwują mojego bloga. Jestem wam niezmiernie wdzięczna.
Ostatnio w radiu usłyszałam, że córka Tuska na prowadzeniu bloga zarabia 50 tys. miesięcznie.. Ile ona musi mieć wejść? Serdecznie zapraszam na bloga mojego taty, znajdziecie tam porady zdrowego żywienia, prawdę o GMO i nie tylko! -> http://zdrowobycie.blogspot.com/

A dzisiaj recenzja następnej części sagi "Szeptem"! Zapraszam!!!



Co mówi okładka?
Kiedy nie wiesz, komu wierzyć, ufaj tylko sobie.

Patch to wielka miłość Nory. To także jej Anioł Stróż.
On uratował jej życie, ona wyrwała go z otchłani potępionych. Są sobie przeznaczeni.
Jednak Patch wydaje się zamieszany w niewyjaśnioną śmierć ojca Nory. Dziewczynie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo…

Tajemnice budzą niepokój, niepewność przeradza się w strach.

„Crescendo” to kontynuacja bestsellerowej powieści Becki Fitzpatrick „Szeptem”.
 
Co mówię ja?
Szczerze mówiąc mało już pamiętam z tej książki. Dawno ją przeczytałam. Ale jednak coś tam pamiętam ;) Dobija mnie ten nagły zwrot akcji w związku Nory i Patcha. Aż mnie serce zakłuło, kiedy Patch nie odpowiedział dziewczynie, czy ją kocha. Później pojawia się Marcie- okropna jędza, modnisia, która także kocha się w aniele. Nora nie mogła się pogodzić ze swoimi decyzjami i to mi się podoba. Nie ma czegoś takiego- to w całości jego wina, niech przeprasza mnie na kolanach. Oczywiście, dziewczyna chce, żeby Patch ją przeprosił, ale rozumie, że sama też nie jest bez winy. W końcu chłopak stał się jej aniołem stróżem, musi się nią opiekować. Ale Marcie przeciąga go na swoją stronę. I dobijające jest to, że sytuacja się pogarsza, bo Nora uważa, że Patch jest czarną ręką i że to on zabił jej ojca. Ale ja od początku w to nie wierzyłam. Chociaż miałam wątpliwości, gdy anioł nie chciał przyjąć podarunku od dziewczyny. I nikt się nie spodziewa, kto tak naprawdę jest zły w tej całej historii. Niektórzy uważają, że to Scott,, dawny kolega Nory, który przyjeżdża do miasta z matką i daje wyraźne sygnały, że jest Nefilem. Pod koniec wszystko się ujawnia, zły umiera, jak zawsze. Niby wszystko jest ok, a tu nagle bum! I Nora jest zmuszona do złożenia przysięgi, że poprowadzi armię Nefilów na wojnę. I tu historia się urywa, a w następnej książce odbudowuje się bardzo powoli. Dlaczego? A o tym dowiecie się, jak przeczytacie trzecią część sagi. Do następnego wpisu!
 
Piosenka na dziś-->https://www.youtube.com/watch?v=M3mTpnE6yDA- świetne na poprawę humoru!
Cytat dnia: "Za Harry' ego Pottera.. za chłopca, który przeżył!"- Harry Potter i Kamień Filozoficzny, J.K Rowling 

poniedziałek, 22 września 2014

"Szeptem" -Becca Fitzpatrick

Hej c;

Jak wam mija wrzesień? Jak dla mnie czas szybko leci. Gram w skrzypku, jestem nindżą i rybą <3 Ahh...
A dzisiaj mam dla was recenzje dzieła Becci Fitzpatrick, które szczególnie mnie uwiodło :)



Co mówi okładka?
Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata…

Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że…
Chyba że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O Twoje życie.
 
Co mówię ja?
Wiele osób krytykuje tę książkę. Słyszałam różne opinie. Że powieść jest wymuszona, że przewidywalna i nudna. Ja uważam przeciwnie! Zapoznałam się już z całą sagą i zachwycam się nią do tej pory! Pierwsza część wciągnęła mnie od pierwszych kartek. Zastanawiałam się nad wieloma zdarzeniami, ponieważ wydarzenia w tej powieści są naprawdę tajemnicze. Tak bez powodu nauczyciel przesadza Norę do megaprzystojnego Patch' a. Chłopak jest niedostępny i oschły, ale dziewczyna się nie poddaje. I podoba mi się właśnie to stopniowe wchodzenie w akcję. Wszystko jest ciekawe, aczkolwiek rozwija się powoli. W środku książki wydarzenia nabierają pędzącego tempa. Tu Nora wspomina ojca, tu okazuje się, że Patch może być w to zamieszany, bo chciał zabić Norę, ale nie dał rady, pojawia się tajemnicza Dabria, która wszystko psuje. Ale mimo tego wszystkiego Nora zakochuje się w Patchu, gdy ten ją powoli uwodzi. Dziewczyna dopiero później dowiaduje się o jego mrocznej tajemnicy, o której nie wiedział nikt. Postanawia razem z przystojniakiem przebrnąć przez tą wojnę.
 
Zauważyłam, że w każdej części tej sagi jest ktoś taki, kto pojawia się tylko w jednej części i umiera. Ale te postacie nigdy nie są nudne! Kto by się spodziewał, że ten cichy Jules jest.. A nie powiem ;)
Wszyscy podejrzewają innego chłopaka, ale on był tylko przykrywką. W powieści zaczyna się robić naprawdę mrocznie, gdy ktoś wpada na maskę samochodu, gdy Nora jedzie do domu. Lecz gdy przyjaciółka dziewczyny, Vee, ogląda samochód nie ma na niej najmniejszej rysy. Dlaczego? Przeczytajcie sami..
 
Piosenka na dziś--> https://www.youtube.com/watch?v=vTIIMJ9tUc8 -świetny taniec! <3
Cytat dnia: "Ale cicho-sza! Są sprawy, o których mówi się tylko szeptem..." -Szeptem, Becca Fitzpatrick

środa, 17 września 2014

Ulubieńcy miesiąca sierpień!

*fanfary..*

Witam! Czas na pierwszy post o ulubieńcach miesiąca! Mam nadzieje, że wam się spodoba. Proszę o komentarze co uważacie, to mi bardzo pomoże w dalszym prowadzeniu bloga :) Może znajdziecie tu coś dla siebie.. A będzie tu dużo wszystkiego! dokładniej- 10 rzeczy\osób, które sprawiły, że moje życie sierpniu stało się piękniejsze! Zapraszam!!
_____________________________________
Numerki nie mają nic do wielkości mojego lubienia tej rzeczy xD

Jedziemy od tyłu!


Numer 10!
-To wszelkiego rodzaju bransoletki! Ja mam akurat trzy ulubione, "made for angel" z zawieszką aniołka, ze strzałą i ze znakiem nieskończoności c; Nakładajcie na siebie jak najwięcej! Ale pamiętajcie, żeby zakładać bransoletki do bardziej stonowanych strojów, żeby nie świecić się jak choinka ;)

Numer 9!
-To żelki z Biedronki xDD To brzmi dziwnie i śmiesznie, ale one są najlepsze! Zajadałam się nimi na obozie. Ale uważajcie, bo tyje się od nich strasznie ;-;

Numer 8!
-To portal internetowy opisz-mnie.pl, gdzie znajomi i nie tylko mogą w trzech słowach napisać, co o Tobie myślą c; Macie tu mój profil, zapraszam! http://opisz-mnie.pl/pandicorn

Numer 7!
-Maka-paka, którą wygrałam na strzelnicy. Rzucałam 9 razy i wydałam 15 złotych, ale zrobiłam to dla mojej najlepszej przyjaciółki, bo to właśnie dla niej dałam pluszaka :D

Numer 6!
-Loom bands! To kolorowe gumki, z których plecie się bransoletki. Kupiłam dwa opakowania i mam dwie długie bransoletki, które dodają moim strojom trochę koloru! Techniki plecenia są różne ja znam najprostszą, ale i tak jest piękna! Jeżeli się nudzicie to kupcie takie gumeczki i splećcie piękną bransoletkę!

Numer 5!
-Belgijka! Przebój obozu w Kuklach, naprawdę polecam. Można nauczyć tańczyć swoją klasę, bo to świetny integracyjny taniec. Każdy zatańczy z każdym ;) Nie jest to komplikowany taniec, każdy to załapie. Wystarczy jakieś nawet malutkie poczucie rytmu. Jeszcze kilka tańców polecam: Pata-Pata, Tunak Tunak Tun, Chocolate. Wszystko można znaleźć na yt ;)

Numer 4!
-Czarna Herbata <3 Teraz zrobiło się zimniej i zawsze wieczorami robię ją sobie w ulubionym kubku i zasiadam przed telewizorem. Świetny sposób na rozgrzanie się. Ja polecam Sagę, bo najbardziej mi smakuje ;)

Numer 3!
-Książka "Szeptem". Przeczytałam dużo powieści w sierpniu, ale ta mnie po prostu uwiodła. Piękna historia o Upadłych Aniołach i Nefilach, którzy muszą stoczyć wojnę o swój świat. Recenzja już nie długo na moim blogu!

Numer 2!
-Dżinsowa bluza, z którą się teraz praktycznie nie rozstaję. Świetnie wyszczupla, pięknie wygląda. Ma ozdobne guziczki i dwie kieszonki. Noszę ją zamiast bluzy. Dżins jest modny! ;**
Bluza dżinsowa- Butik, 69,99

Numer 1!
-Kanał Opery na youtube. Tutaj przypominam sobie próby do Korczaka, oglądam nowości i z niecierpliwością czekam na zwiastun skrzypka na dachu, w którym gram ;) Link--> https://www.youtube.com/user/oifp

I to już wszyscy ulubieńcy c; Zostawcie po sobie komentarz.. I do następnego wpisu!!



Piosenka na dziś--> https://www.youtube.com/watch?v=eXGAEVPdNdk
Cytat dnia: "Nie bój się. Nie pozwól, by to zauważyli" -Mroczne Umysły, Alexandra Bracken

piątek, 12 września 2014

Piątek z filmem!

Hej! c;


Co u was? Jak leci? Bo u nas w operze praca wre, "Skrzypek na dachu" będzie wspaniały! Tym bardziej, że ja gram jakąś tam sierotę xDD Ale nie, naprawdę zapraszam! Bilety można kupić tu: http://www.oifp.eu/pl/2013-02-13-15-10-4/skrzypek-na-dachu/cat.listevents/2014/09/07/-.html Pospieszcie się! Premiera coooraz bliżej ;)


A dziś mam dla was recenzje wspaniałego filmu, który najmocniejszą skałę poruszy do łez! ;) Zapraszam :)


Dziś obejrzymy... 
"Most do Terabithi"!

Opis: Kres marzeń 11-letniego Jesse'ego o zostaniu najszybszym człowiekiem świata następuje z chwilą, kiedy chłopiec w szkolnym wyścigu przegrywa z klasową samotniczką, Leslie. Nieoczekiwanie tak rozpoczyna się ich przyjaźń. Wkrótce przyjdzie im odkryć w pobliskim lesie zamieszkaną przez magiczne stworzenia krainę Terabithii. Przyjaźń z elfami i trollami zaowocuje objęciem przez Jesse`ego i Leslie rządów w tym niezwykłym królestwie.


Co do fabuły..
Jest to wspaniała historia. Ukazuje, jak człowiek pod wpływem innej osoby może się zmienić. Może nawet uwierzyć w nieistniejący świat. Jess uwierzył i skorzystał na tym. Podoba mi się postać Leslie, która nie jest typową klasową samotniczką. Nie zaszywa się w kątach i nie płacze, brnie do przodu, choć nie jest jej łatwo. Jess jest inny, on też nie poddaje się do końca, ale coraz bardziej słabnie. Gdyby nie Leslie, poddał by się zupełnie. Za serce chwyta mnie sytuacja chłopca. Jest w rodzinie traktowany jak piąte koło u wozu. Ojciec faworyzuje młodszą siostrę Jess' a, chłopak pozostaje sam ze swoimi problemami. Ale wraz z pojawieniem się nowej przyjaciółki i odkryciem Terabithii, życie chłopca się zmienia i to jest piękne. Ale żeby nie było kolorowo, musi stać się ogromna tragedia. Dopiero po niej, ojciec zrozumie Jess' a.

Ile gwiazdek daję?
9\10. Produkcja podoba mi się bardzo. Ale niektóre momenty są nudne, chciałam przewinąć, ale musiałam obejrzeć cały film. Ale są momenty, które chwytają mnie za serce.

Co do obsady..
Josh jest taki świetny jako Jess! Nie jestem jakąś jego fanką, ale w tym filmie jest wyjątkowo uroczy. AnnaSophia jako Leslie daje do myślenia, jest genialna, umie zagrać ten entuzjazm, który bije od Leslie. Podoba mi się aktorka grająca małą siostrę Jessa. Podobno w przerwach płakała, żeby lepiej wcielić się w swoją rolę. Podziwiam.


Dlaczego taki tytuł? (spojlery)
Nie wszyscy wiedzą, więc wytłumaczę. Tytuł mnie po prostu zachwyca, jest dobrany idealnie!
Otóż to, po Leslie utopiła się w rzece, gdy zerwała się lina. Więc Jess postanowił zbudować most do fantastycznej krainy, Terabithii, aby nikt już nie musiał używać liny, bo dostać się do magicznego świata. Piękne <33
Czytałam gdzieś, że autorka wytłumaczyła to jeszcze tak, że Jess uważał, że gdy zbuduje most Leslie wróci. Ale ja jestem przy tej pierwszej wersji c;

I to by było na tyle! Miłego oglądania życzę ♥


Cytat dnia: "Był delikatny jak wilk rozszarpujący swoją ofiarę." -Mroczne Umysły, Alexandra Bracken 



sobota, 6 września 2014

"Niezgodna"- Veronica Roth

Cześć czytelnicy c;
Bardzo mi spadła statystyka.. Łe :< Nikt nie czyta już moich postów :( Ale pisanie sprawia mi przyjemność, więc będę pisać. Jak pewnie zauważyliście, zmieniłam nazwę bloga, bo ta jakoś bardziej pasuje. Jest tu dużo recenzji i coś jeszcze się przeplata, więc NieZwykłe Życie mało pasuje. Mam nadzieje, że nowa nazwa wam się podoba.
W tym poście PO RAZ DRUGI napiszę wam o Niezgodnej. Po pierwsze: dopiero teraz jestem doświadczona w pisaniu recenzji, wtedy to było.. Szkoda gadać :\ Po drugie: dzisiaj inaczej patrzę na tą książkę i uważam, że ten pogląd bardziej wam się spodoba. Zapraszam!





Co mówi okładka?
Altruizm (bezinteresowność), nieustraszoność (odwaga), erudycja (inteligencja), prawość (uczciwość), serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony.
Ten, kto łączy cechy charakteru kilku frakcji, jest niezgodny – i musi być wyeliminowany...
Szesnastoletnia Beatrice dokonuje wyboru, który zaskoczy wszystkich, nawet ją samą. Porzuca Altruizm i swoją rodzinę, by jako Tris stać się twardą, niebezpieczną Nieustraszoną. Będzie musiała przejść brutalne szkolenie, zmierzyć się ze swoimi najgłębszymi lękami, nauczyć się ufać innym nowicjuszom i przekonać się, czy w nowym życiu, jakie wybrała, jest miejsce na miłość. Ale Tris ma tajemnicę, której musi strzec przed wszystkimi, bo wie, że jej odkrycie oznacza dla niej śmierć.


Co mówię ja?
Powiem wam, że na początku troszkę mnie nudziła ta książka. Nie mogłam zrozumieć, o co chodzi z frakcjami. Ale to moja wina, bo wcześniej nie przeczytałam dokładnie streszczenia. Jak się wczytałam, to już wiedziałam, że Erudyci są mądrzy, Prawi prawdomówni itd. W przeciwieństwie do Igrzysk ta książka wciągała mnie powoli i w środku wciągnęła całkowicie. Igrzyska wciągnęły mnie na początku, a później jakoś tak osłabły, ale to już tylko moje zdanie. Bardzo podoba mi się życie głównej bohaterki, które za sprawą jednego wyboru odwraca się o 180 stopni. Fajne jest to, że Beatrice stara się stopniowo zapominać o wcześniejszym życiu, nie płacze po nocach, nie ma jakichś nagłych napadów tęsknoty. Wie, że myślenie o przyszłości nic jej nie da. Jest świadoma, że nie pasowała by do bezinteresownych, że w przyszłości nie odnalazłaby się tam. I jednym z takich kroków, które pomagają jej oddzielić się od przeszłości jest zmienienie imienia na krótkie- Tris. Dziewczyna chce przetrwać w nowej frakcji, więc gdy dowiaduje się, że może się nie zakwalifikować chce zrobić wszystko by przetrwać, co nie jest łatwe.
 
Parę słów o innym z głównych bohaterów- tajemniczym Cztery. Roth świetnie wymyśliła wątek jego imienia. Choć już na początku domyślałam się, kim jest ten przystojniak Veronica ciągle utrzymywała tajemniczą atmosferę. Ta postać jest bardzo zmienna. Raz stanowcza, a tu nagle chce opiekować się Tris. Już od pierwszego spotkani dziewczyny z Cztery widać, że coś iskrzy. Beatrice często wspomina o jego niebieskich oczach, świetnej budowie ciała i po tym widać, że jej się podoba. Wie, że to nie stosowne, ponieważ on jest jej instruktorem, poza tym jest o dwa lata starszy! Tris ma jeszcze jakieś nawyki z Altruizmu, więc dla niej o dwa lata starszy chłopak to coś zakazanego. Ale Cztery stara się coraz bardziej zbliżać do głównej bohaterki. Chroni ją, nie chce, by wyleciała z Nieustraszoności. Świetnie jest rozwijany wątek miłości Cztery i Tris, to właśnie jej chłopak chce powierzyć swoje najskrytsze tajemnice. Więc, gdy razem muszą ukrywać się przed tropicielami Niezgodnych zbliżają się do siebie jeszcze bardziej.
 
Tris przeszła wiele strasznych prób w frakcji Nieustraszonych. Skoczyła jako pierwsza, by dowieść swej odwagi, ale to nie wystarczyło. Nie za dobrze szło jej w walce, ale dzięki swojej Niezgodności świetnie radzi sobie z symulacjami. ale nie może się tym cieszyć długo, bo przywódcy coś podejrzewają...
Doskonale widać jej Altruistyczną naturę, gdy Cztery rzuca w Al' a nożami. Dziewczyna próbuje się hamować, ale nie może patrzeć, jak ktoś bez powodu krzywdzi drugą osobę. Ale właśnie tacy są Nieustraszeni. Bezwzględni, samolubni. To zupełne przeciwieństwo Altruizmu, więc Tris zaklimatyzowuje się powoli. Nie chce do końca zapominać o rodzinie, którą zostawiła, więc robi sobie tatuaż z trzema ptakami lecącymi w stronę serca- oznaczają one Natalie (matkę), Anderw (ojca) i Caleba (brata).
Moją ulubioną postacią jest Eric.. Nie pytajcie, dlaczego, po prostu ujęła mnie jego charakterystyka. Nienawidzę Caleba, Marcusa i Christiny, nie przemawiają do mnie te postacie, nigdy ich nie zrozumiem.
 
Co do filmu...
Bardzo podoba mi się obsada. Shailene w roli Tris.. Genialna! Podoba mi się o wiele bardziej niż Jennifer w roli Katniss. Theo jako Cztery jest wspaniały. Twardy, przystojny, ale widać po nim, że martwi się o Tris. Spodobał mi się Jai w roli Erick' a. Wygląda na takiego bezwzględnego typa, którego nic nie obchodzi. Świetnie zagrał scenę, gdy zrzuca Christinę do przepaści! Dzięki niemu polubiłam postać Erick' a. Widać, że przywódca trochę obawia się Tris, widzi w niej zagrożenie. I to właśnie on podejrzewa, że dziewczyna jest Niezgodna. Troche nie pasowała mi Zoe w roli Christiny, ale da się ją przełknąć. A Kate jako Jeanine.. Cudowna! Kto nie obejrzał jeszcze filmu, musi to zrobić jak najszybciej! Ja mam film na płycie, a wy możecie go nabyć w Empiku :D
 
Książka wciąga jak wir i nie wypuści was do końca! Będziecie musieli sięgnąć po następną część, gwarantuję!
 
Piosenka na dziś-->https://www.youtube.com/watch?v=wrNTOo4KH8c -skoro recenzja Niezgodnej, to może coś z soundtrack' u? :)
Cytat dnia: "Prawdziwy świat jest tam, gdzie są potwory."- Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy, Rick Riordan


piątek, 29 sierpnia 2014

"Igrzyska Śmierci"- Suzanne Collins

Hej c;
 Już tak mało wakacji zostało... :( Trzeba korzystać z życia, póki jest. Bo jak zacznie się szkoła.. U mnie, to oznacza rozpoczęcia jeszcze szkoły muzycznej i opery. Ale trzeba coś robić w tym życiu. Do której klasy idziecie po wakacjach? Ja do 6 c;
A dzisiaj robię recenzję "Igrzysk Śmierci", które przeczytałam już daaawno dawno temu. To była moja pierwsza recenzja na tym blogu, ale nie wyszła mi. Więc jeszcze raz ją robię ;) Zapraszam!



Co mówi okładka?
"Igrzyska śmierci", tom pierwszy bestsellerowej trylogii Suzanne Collins, trafia do kin! To opowieść o świecie Panem rządzonym przez okrutne władze, w którym co roku dwójka nastolatków z każdego z dwunastu dystryktów wyrusza na Głodowe Igrzyska, by stoczyć walkę na śmierć i życie.

Bohaterką, a jednocześnie narratorką książki jest szesnastoletnia Katniss Everdeen, która mieszka z matką i młodszą siostrą w jednym z najbiedniejszych dystryktów nowego państwa. Katniss po śmierci ojca jest głową rodziny – musi troszczyć się, by zapewnić byt młodszej siostrze i chorej matce, a już to zasługuje na miano prawdziwej walki o przetrwanie..."



Co mówię ja?
Książka bardzo mi się podobała. Uważam, że jest najlepsza z całej trylogii. Chociaż nie płakałam przy niej, była smutna, momentami dobijająca. Niewiele osób wie, jak Suzanne wpadła na pomysł napisania właśnie takiej książki, a jest to naprawdę ciekawe. Nasza autorka oglądała sobie teleturniej i przełączyła na materiał o wojnach w Iraku. Zainteresowało ją to połączenie.. Teleturniej+woja. I tak właśnie zaczęła się wena napisania Igrzysk. Bo jakby nie patrzeć, dla ludzi w Kapitolu był to teleturniej. Okrutny, ale jednak. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki ukazana jest różnica, pomiędzy władzami Panem, a dystryktami, które są jak więźniowie, którym wmawia się, że jest im dobrze i że mogło być gorzej. Prezydent Snow wmawia ludziom, że dzięki Igrzyskom już nigdy nie rozpęta się wojna, że powinni być mu wdzięczni. I to właśnie dotyka mnie w tej książce najbardziej, ta okrutność. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak musieliby się czuć rodzice, gdy ich dziecko nagle zostaje zabierane na pewną śmierć. Zawsze jest nadzieja, że pociecha wróci cała i zdrowa, ale taka szansa to jedna na dwadzieścia cztery. I zwycięzca może i wróci żywy, ale już nigdy nie będzie taki sam. Widział, jak dziecko zabija dziecko, albo sam kogoś zabił. To świetnie widać na przykładzie Katniss, która przed Igrzyskami była krucha, nie chciała się rzucać w oczy. Chciała wolności. Podziwiam ją za odwagę, gdy zgłosiła się za siostrę. Choć nie lubię za bardzo ani postaci Katniss, ani Prim, to zawsze uważałam je za rodzeństwo idealne. Kochające się nawzajem, co widać po poświęceniach, których Kotna dokonała dla dobra Prim.
Moimi ulubionymi postaciami z tej części są Glimmer, Clove, Cato, Haymitch, Effie i Rue. Bardzo lubię zawodowców choć wiem, że byli oni brutalni i bezwzględni, myśleli tylko o sobie. Ale w Igrzyskach każdy walczył o swoje życie, nie było czasu o zamartwianie się o innych. Haymitch' a lubię, bo mi go szkoda. Tak to ujmę. Nie zaczął pić bez powodu, przeszedł ciężkie chwile. Effie jest pogodna, radosna. I jest świetnym przykładem na to, jak ludzie w Kapitolu odbierali Igrzyska. Rue była za młoda, żeby zginąć. Widać, jak podziwiała Katniss, jak bardzo chciała stać się tak silna jak ona.
Niezgodna vs Igrzyska?
Oczywiście nie chcę nikogo urażać. Ale jestem z tej części czytającego społeczeństwa, które woli Niezgodną. trylogię Veronicki pokochałam od pierwszych kartek. Utożsamiałam się z bohaterami, przeżywałam wszystko razem z nimi. Nienawidzę, jak ktoś porównuje do siebie te dwie trylogie, a jeszcze co gorsza osądza Niezgodną o plagiat. W żadnym wypadku! To są dwie odrębne historie, każda postała z innej inspiracji. Jest tam dosłownie kilka podobieństw, ale bez przesady. Nienawidzę ludzi, którzy rzucają się na fanów Niezgodnej i obrażają autorkę. Widziałam na facebooku stronkę "Niezgodna to gówno" i założę się, że założył ją ktoś, kto przeczytał Igrzyska.  Ludzie, jak można być takim dupkiem?! Przepraszam za słowa, ale no jak można tak obrazić autorkę, która się starała. Więc łaskawie proszę, żeby osoba, która pisze różne bzdury o Niezgodnej zastanowiła się, zanim cokolwiek napisze. Roth także poświęciła mnóstwo czasu na napisanie powieści. Myślicie, że to jest tak po prostu, "O, mam pomysł to napiszę sobie książkę!". O nie, nie... Nad tym się myśli tygodniami, nawet latami. Więc łaskawie proszę o uszanowanie efektów pracy Roth, które możliwe, że was nie zadowoliły. Oczywiście, nie mówię do wszystkich, bo są na tym świecie też porządni ludzie, ale nie wszyscy tacy są. Dziękuję.


Serdecznie polecam całą trylogię "Igrzyska Śmierci" książkocholikom! Katniss wciągnie was w swój świat i nie wypuści aż do ostatnich kartek! Gwarantuję! Do następnego wpisu ;**




Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=t1TcDHrkQYg, ponieważ Paweł rzekomo nie dał rady śpiewać, a tu nagle.. Kocham <33 Płakać mi się chce <33 :')
Cytat dnia: "Może dlatego,  że jesteś taki miły. Wiesz, jak łóżko z gwoździ."- "Niezgodna", Veronica Roth
 


piątek, 22 sierpnia 2014

Piątek z filmem!

Hej! c;


Wróciłam z obozu.. Było przecudownie *o* Tańczyliśmy Belgijkę, Pata-Pata, Tunakę, Chocolate i wiele wiele innych. Po prostu przecudownie *o*


Dzisiaj piątek.. Więc co to oznacza? Czas na film! *film, film, film, film...*
A dzisiejszą propozycją jeeeest film..... *fanfary*



"Trzej Muszkieterowie" z roku 2011 ♥


Opis filmu
Słynni trzej muszkieterowie - Atos (Matthew Macfadyen), Portos (Ray Stevenson) i Aramis (Luke Evans) udają się do Wenecji, gdzie mają zdobyć pilnie strzeżone plany machiny wojennej. Zostają jednak zdradzeni przez Milady (Milla Jovovich), przebiegłą mistrzynię szpiegostwa. Misja kończy się porażką, a plany trafiają w ręce księcia Buckinghama (Orlando Bloom). Muszkieterowie zostają pozbawieni funduszy i zepchnięci na boczny tor. Rok później do Paryża przybywa żądny przygód D'Artagnan (Logan Lerman). Już pierwszego dnia w stolicy wskutek zbiegu okoliczności poznaje
muszkieterów, a także zyskuje wroga w postaci Rocheforta (Mads Mikkelsen), dowódcy straży kardynała Richelieu (Christoph Waltz). Tymczasem podstępny kardynał szykuje intrygę mającą ograniczyć władzę młodego króla Ludwika (Freddie Fox) i doprowadzić do wojny z Anglią.


Ile gwiazdek daję i dlaczego?

Daję 10\10 gwiazdek!
Obejrzałam ten film, ponieważ grał w nim Logan. Nie oglądałam poprzedniej wersji. I nie byłam co do filmu przekonana, bo myślałam, że będzie to taki historyczny gniot, a jednak ostro się myliłam. W filmie było tyle humoru, co w dobrej komedii. Teksty są rozwalające, a akcja wciąga już na samym początku. Jest raczej tajemniczo, w środku większość rzeczy się plącze. Cała historia nabiera tempa, wszystko staje się bardziej skomplikowane.

Komu polecam film?
Tak naprawdę wszystkim. Od nastolatków, po tych starszych. Oczywiście we "wszystkich" nie wliczam takich małych dzieci, bo jednak ten film trzeba zrozumieć. Komuś, kto nie zrozumie akcji i do tego pięknej historii miłosnej ukrytej w fabule, film nie przypadnie do gustu. To nie jest opowieść dla maluchów, tak żeby się pośmiać. Mi osobiście bardzo się podobało.

Co sądzę o obsadzie?
Według mnie, jest świetnie dobrana! Milla w roli Milad'y zachwyca wszystkich. Jest przebiegła, wygląda na taką damę, której nic nie straszne. Logan w głównej roli.... To też jest coś niezwykłego. Świetnie pasuje do roli młodego, zawziętego chłopaka, który zrobi wszystko, żeby tylko spełnić swoje marzenia, ale jednocześnie jest bardzo czuły. Porthos, Athos i Aramis.. Aktorzy świetnie odegrali swoje role. Reszta obsady także jest świetna, nie mam zastrzeżeń.

Kilka ciekawostek o filmie
1. Kiedy straż kardynała goni Constance, jednemu ze strażników spada czapka.
2. W scenie balowej muzycy czyszczą swoje instrumenty specjalnym smyczkiem, który został wynaleziony około 1700 roku. Natomiast akcja filmu dzieje się kilka lat wcześniej.
3. Podczas gry w szachy pomiędzy królem Ludwikiem XIII, a kardynałem Richelieu, gdy król Ludwika jest w szachu, kardynał doradza, aby Ludwik wykonał roszadę (ruch pomiędzy królem, a wieżą), jednak ten ruch nie może być wykonany, kiedy król jest szachowany.
4. Kiedy Athos i D'Artagnan spotykają się po raz pierwszy na targu, daszek na czapce tego drugiego zmienia się między ujęciami.

I to wszystko, co to tej produkcji. Dziękuję, że to przeczytaliście i pozdrawiam cieplutko! ;*


Cytat dnia: "Głęboko wierzę w metafory, Hazel Grace."