sobota, 7 marca 2015

"Zostań, jeśli kochasz"-Gayle Forman

Hej hej! ♥
Jak się macie, co u was?
U mnie wszystko po staremu, opera, szkoła, szkoła muzyczna... Już trochę nie wyrabiam ;c
Mam dziś dla was recenzję książki, którą zaczęłam czytać straaaasznie dawno temu, a dopiero niedawno skończyłam. Co może oznaczać to, że Kuinawi czytała jedną książkę ponad 6 miesięcy? Dowiecie się czytając recenzję :)

Co mówi opis?
Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć? Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie. Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.

Co mówię ja?
Tę książkę zaczęłam czytać jesienią roku 2014. Skończyłam dopiero teraz.
Ale to jednak nie jest wina mojego lenistwa, czy coś. Po prostu ta powieść nie jest wciągająca, nie ma w niej czegoś takiego, że chce się wiedzieć, co jest dalej. Tego brakuje, a sama akcja książki nie wciąga na tyle, by przeczytać ją w szybko. Chociaż lektura jest krótka.
Na początku nie podobał mi się zbyt banalny język, którym autorka posługuje się w książce. Później to się skorygowało. Przeżycia głównej bohaterki są bardzo bolesne, ale momentami jej monologi były przesadnie długie. Fajne jest to, że autorka przeplata teraźniejszość z przeszłością, dzięki temu dowiadujemy się, co się działa w rodzinie Mii przed tym nieszczęsnym dniem.
Bardzo podziwiam główną bohaterkę za jej oddanie dla muzyki- gram na skrzypcach, ale nie umiem się w to wczuć. Ona kocha grę na wiolonczeli, traktuje instrument jak najlepszego przyjaciela. I do tego słucha muzyki klasycznej (którą ja też lubię, ale nie słucham jej w wolnych chwilach).
Nie podoba mi się postać Adama- według mnie nie pasuje do Mii, przybiegł do niej dopiero, gdy coś jej się stało. I to niby takie piękne, że mimo, iż był z nią "pokłócony" przyszedł do szpitala... Ja jakoś nie widzę tego piękna.
Jest to jedna z tych książek, którą przeczytałam, bo:
a) Wszyscy ją czytali.
b) Do kin weszła ekranizacja.
I niestety muszę przyznać, że w tym wypadku film podoba mi się bardziej niż książka. Nie wiem dlaczego, ale przy filmie płakałam, przy książce nie uroniłam ani jednej łzy.
Historia jest ogólnie bardzo wzruszająca, czasem śmieszna i pocieszna, jednak myślę, że po drugą część w najbliższym czasie nie sięgnę.
To już koniec recenzji, mam nadzieję, że wam się podobała! :)
Do następnego wpisu! ♥




Aha, i zapraszam was do udziału w konkursie na tym świetnym blogu! :)
http://bloggmargaret.blogspot.com/2015/03/konkurs-z-okazji-dnia-kobiet.html#links
Śpieszcie się, macie czas do jutra (8.03), a do wygrania są dwie książki! :)




Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=LJ7qXHjxj_0
Cytat dnia: "Wiesz, gdy myślę, że mam problem, patrzę na Ciebie i od razu mi lepiej."

sobota, 28 lutego 2015

Ulubieńcy miesiąca luty! ♥

Cześć wszystkim! ♥
Luty minął mi bardzo szybko- pierwszy jego tydzień to był mój drugi tydzień ferii, a teraz jeszcze tydzień przesiedziałam w domu przez zapalenie gardła. Ale przynajmniej trochę odpoczęłam od szkoły.
Dziś mam dla was ulubieńców lutego!
Zapraszam do przeczytania i komentowania! ♥
______________________________
Numer 10
Bluzka zaprojektowana przeze mnie na cupsell.pl ♥
Możecie ją zobaczyć kilka wpisów niżej- jest czarna bluzka z białym nadrukiem związanym z MJ.




Numer 9
Wyszywanie ♥
Ostatnio wzięłam się za wyszywanie kilku fajnych napisów, niedługo pojadę po więcej muliny i może pokażę wam efekty mojej pracy c;




Numer 8
Ta piosenka-> https://www.youtube.com/watch?v=V0PisGe66mY
Tak, wiem, ze już mi odbija XD Ale dawno nie słyszałam tej melodii, a jak już ją usłyszę, to od razu chce mi się tańczyć! :D




Numer 7
Moja sukienka na Skrzypka ♥
Kawałek jej możecie zobaczyć na zdjęciu obok :)

Numer 6
Film "love, rosie".
Obejrzałam go nie dawno i zakochałam się! ♥
Różni się od książki, mimo to jest po prostu idealny! Śmieszny, inteligentny, przemyślany, wzruszający...

Numer 5
Sam Claflin ♥
Uwielbiałam go już w roli Finnicka, ale jako Alexa pokochałam go jeszcze bardziej ♥

Numer 4
Lily Collins ♥
Aktorka o niezwykłej urodzie i ogromnym talencie! ♥
Kochałam ją jako Clary, jako Królewnę Śnieżkę, teraz pokochałam ją jeszcze jako Rosie ♥

Numer 3
Zeszyt cytatów ♥
Założyłam sobie ostatnio taki zeszycik i wpisuję do niego każdy cytat, który mi się spodoba c;

Numer 2
Fortepian ♥
Moją niezupełnie nową miłością jest fortepian, idę do gimnazjum muzycznego na ten instrument, więc jestem z nim oficjalnie w związku! ;D

Numer 1
Moja strona na facebooku ♥
Tak, musiałam to dać XD
Jeżeli chcesz być ze mną na bieżąco, polub! :)
To tylko jedno kliknięcie :)

Kolejność ulubieńców nie ma znaczenia.

Dziękuję za przeczytanie ulubieńców, mam nadzieję, że Ci się spodobało! :)
Zostaw komentarz, podziel się swoją opinią.
Do następnego wpisu!


Piosenka na dziś-> Jest w punkcie 2!
Cytat dnia: "Nazywam się Katniss Everdeen. Dlaczego żyję? Powinnam nie żyć."





sobota, 21 lutego 2015

"Mój przyjaciel Michael- zwykła przyjaźń z niezwykłym człowiekiem"- Frank Cascio

Witam! ♥
Jak się macie? Co czytacie? Obejrzeliście ostatnio jakiś fajny film? Pochwalcie się w komentarzu! :)
U mnie mało się zmieniło, trochę kiepsko się czuję. Oprócz tego, jest okay.
Bardzo dawno nie było tu recenzji... Więc oto z nią przychodzę :)
Przepraszam, że opis dłuższy od recenzji, ale... Po prostu jakoś tak wyszło. Mam nadzieję, że nie będziecie zawiedzeni, ale jest to rodzaj książki, której nigdy wcześniej nie recenzowałam, więc może nie być idealnie.
Mimo to, zapraszam do przeczytania!
Co mówi opis?
Frank Cascio pisze w przedmowie do swojej książki o Michaelu Jacksonie: Kiedy się spotkaliśmy w 1985 roku, miałem 5 lat. Stał się dla mnie kimś w rodzaju ojca, czasami starszego brata, dobrego kumpla i mentora. Niewiele brakowało do moich osiemnastych urodzin, gdy zacząłem dla niego pracować w charakterze asystenta. Dwa lata później zostałem jego menedżerem. Byłem pomysłodawcą specjalnego programu telewizyjnego, który uhonorował trzydziestolecie jego kariery w show-biznesie...

Frank Cascio, biznesmen i producent – kompetentny zarówno w dziedzinie finansów, jak i w sferze muzyki rozrywkowej – zaprzyjaźnił się z Michaelem Jacksonem w 1984 roku, gdy był zaledwie kilkuletnim chłopcem. Gdy skończył osiemnaście lat, Jackson zatrudnił go jako osobistego asystenta, a z czasem awansował na swojego menedżera.

Frank Cascio był bliskim przyjacielem Jacksona przez ponad 25 lat. W książce My Friend Michael („Mój przyjaciel Michael”) Cascio prezentuje głęboko osobisty, „zakulisowy” wizerunek gwiazdora. Pełen nigdy wcześniej nie przytaczanych historyjek i intymnych szczegółów, nieprzemilczający niczego My Friend Michael to najbardziej poruszający portret „króla popu”, jaki kiedykolwiek powstał. Autorowi udało się przedstawić ikonę amerykańskiej muzyki pop w sposób rzetelny i zarazem pełen miłości; jest to jednocześnie zapis niezwykłej przyjaźni, która przetrwała – Cascio towarzyszył Jacksonowi w chwilach tryumfu i porażki, trwał przy nim, gdy Michael był niekwestionowanym królem sceny, i wówczas, gdy był obiektem niewybrednych ataków.

Frank Cascio zdradzi nam tysiące nigdy wcześniej niepublikowanych szczegółów z życia gwiazdy popu, opowie nam o Michaelu, jakiego nie znamy, o tym, co lubił, a czego nie, o jego przyjaźniach i fascynacjach, o pobycie w ośrodku odwykowym, zdradzi nam tajemnice jego obydwu małżeństw, opowie, jak Madonna usiłowała go uwieść i dlaczego pokłócił się z Liz Taylor, o atakach płaczu, gdy traktowano go jak kuriozum, o kulisach tras koncertowych, o tym, jak u księcia Alawaleeda grał z Jacksonem w ping-ponga na złotym stole, jak w szkockim zamku zobaczyli ducha kobiety w białej sukni, o Jacksonie – Piotrusiu Panu – i jego marzeniach, żeby być wiecznie młodym, o skrytym uczuciu, jakim darzył księżną Dianę, a także przytoczy wiele anegdot i pokaże nigdy niepublikowane zdjęcia Jacksona.

W książce pojawią się także: Mariah Carey, Andrea Bocelli, Marlon Brando, Chris Tucker, Britney Spears, Slash, Boyz II Men, Cindy Crawford, Prince, Tatum O`Neal i wiele innych znanych osobistości.
Co mówię ja?
Jestem tą książką zachwycona. Jest napisana prostym językiem, nie ma w niej kłamstw. W końcu opis Michaela bez kłamstw. Boże.
Frank Cascio w cudowny sposób pokazuje Króla Popu jako swojego pracodawcę i najlepszego przyjaciela. Brakuje mi słów, żeby opisać cudowność tej książki.
Czyta się ją jak powieść fantasy, chce się wiedzieć, co będzie dalej. Naprawdę. Całe życie Michaela było jednym wielkim fantasy. Na końcu nie mogłam powstrzymać łez. Był jedyny w swoim rodzaju, nie będzie już nikogo tak utalentowanego. A ludzie traktowali go jak marionetkę. Straszne.
Po przeczytaniu byłam oszołomiona. Byłam szczęśliwa i smutna. Taka.. dobita. Momentami wybuchałam śmiechem, a tu nagle zaczynałam płakać. Tak działa na mnie ta opowieść. Tak działa na mnie Michael.
Tę książkę polecam fanom Michaela jak i osobom, które go nie lubią, a także tym, którzy nie mają o nim zdania. To prawdziwy obraz Króla Popu jako człowieka, nie jako gwiazdy. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Dzięki tej książce widzimy, że Michael miał ogromne poczucie humoru, w żadnym wypadku nie był gejem, a już na pewno nie był pedofilem. Miał chwile słabości, ale nie załamywał się. Był bardzo silnym człowiekiem.
Co jeszcze mogę powiedzieć... Zachęcam każdego, kto lubi czytać biografie do zapoznania się z książką "Mój przyjaciel Michael"- gwarantuje, że nie będziecie się nudzić. Będziecie się śmiać i płakać. Tak jak ja.


Mam nadzieję, że ta recenzja wam się podobała. Przepraszam jeszcze raz, że jest taka krótka, ale po prostu nie da się napisać więcej konkretnych rzeczy o tej książce, ponieważ jest specyficzna, jest to prawdziwa historia chwytająca za serce. Bardzo dziękuję za przeczytanie! ♥
Do następnego wpisu! ♥




Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=XAi3VTSdTxU -What about us? :c
Cytat dnia- "Jeżeli będziesz żyć 100 lat, to ja chcę żyć 100 lat i jeden dzień mniej, żeby nie musieć żyć bez Ciebie." -Kubuś Puchatek


sobota, 31 stycznia 2015

Ulubieńcy miesiąca styczeń!

Witam! ♥
Kończy się styczeń, a to oznacza... Że czas na ulubieńców!
Serdecznie zapraszam do przeczytania wpisu i komentowania. Kto wie, może znajdziecie tu coś dla siebie? ;D Zapraszam! ♥
_____________________________


Numer 10
CocoPPa ♥
Jest to aplikacja, dzięki której możecie zmienić sobie ikonki na telefonie ze standardowych na takie bardziej oryginalne.
Obok możecie zobaczyć screeny moich ekranów.




Numer 9
Książka "love, rosie" ♥
Co prawda jeszcze jej nie skończyłam, ale jestem już dalej niż w połowie i bardzo mi się podoba. Momentami wkurzająca, ale i tak cudna *.*




Numer 8
"Smooth criminal" -2CELLOS
(https://www.youtube.com/watch?v=Mx0xCI1jaUM)
To jest po prostu coś niesamowitego! Nie wiem, co jeszcze powiedzieć. Po prostu posłuchajcie.


Numer 7
Zdjęcia ♥
Tak, po prostu zdjęcia. W tym miesiącu wyrobiłam sobie kilka fotografii i jestem bardzo szczęśliwa, że mogę patrzeć na nie ciągle i ciągle... Naprawdę polecam wam wyrobić kilka zdjęć i postawić sobie w pokoju. To jest lepsze niż przechowywanie zdjęć na komputerze.


Numer 6
Snapchat ♥
... powiedziała Kuinawi, która ostatnio stwierdziła, że nigdy nie założy Snapa XD No, ale jednak założyłam. Nazywam się: kuinawi


Numer 5 
Film "This is it" ♥
Jest to dokument pokazujący ostatnie próby Michaela Jacksona do jego wielkiej trasy koncertowej, która niestety nie odbyła się z powodu śmierci króla popu.


Numer 4
Pamiętnik ♥
Od niedawna piszę pamiętnik. To naprawdę fajna sprawa. Jak już mi się nie chce pisać to myślę sobie, jak fajnie będzie do niego zajrzeć za 30 lat.


Numer 3
Bluza z fesswybitnie "I'm in 99'9% sure I'm Disney Princess"
Boże, jak ja kocham tę bluzę! Strasznie często ją noszę. Jest cieplutka, milutka i bardzo wygodna. Czuje, że nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto. Link do bluzy-> http://fesswybitnie.com/index.php?id_product=983&controller=product . Ja mam akurat szarą :)






Numer 2
Niebieski lakier do paznokci z firmy "Golden rose" ♥
Bardzo dobrze się trzyma i naprawdę dobrze wygląda na paznokciach!


Numer 1
Książka "Mój przyjaciel Michael" ♥
Boże, jakie to jest świetne. Nie jestem nawet w połowie, ale już śmiało mogę stwierdzić, że cała ta książką będzie naprawdę cudowna. Frank Cascio ma wspaniały pogląd na Michaela, znał go lepiej, niż większość ludzi źle piszących o Michaelu. On pisze dobrze, bo Michael był dobry.
A zresztą... Sami przeczytajcie książkę i dowiedzcie się wieeelu rzeczy! ♥


Kolejność ulubieńców NIE MA znaczenia!


Bardzo dziękuję za przeczytanie wpisu, mam nadzieję, że wam się spodobał. Obiecuję, że niedługo zobaczycie tu recenzję jakiejś książki, ponieważ zaczęły się ferie i mam więcej czasu na czytanie. A na razie paaaaa! ♥


Piosenka na dziś-> Jest już w numerze 8!
Cytat dnia: ''Każdy z nas ma swoją własną rzeczywistość albo nawet kilka i czasem trudno orzec, której należy się trzymać.''-Graham Masterton















czwartek, 22 stycznia 2015

O niczym i o wszystkim.

Cześć kochani! ♥
Będzie to taki post organizacyjny i informacyjny. Nie będzie żadnej recenzji, ulubieńców, czy czegoś tam. To tylko takie ostrzeżenie XD


Zamieszczę wam kilka linków do moich kont na różnych portalach społecznościowych, bo wiele z was pewnie nie wie, że mam takie konta.


Na instagramie  nazywam się: _kuinawi_
Jeżeli mnie zaobserwujecie, ja się odwdzięczę :)


Mój askowy profil: http://ask.fm/Julciak136
Jeżeli chcecie, żeby wasze pytanie znalazło się na moim blogu w poście "Askowe pytania!", do pytań na ask'u dopisujcie [BLOG]. Bardzo się ucieszę widząc takie pytania, ale z takich bez oznaczenia też bardzo się cieszę :)


Na twitterze jestem: @kuinawi2002
Ale z twittera nie korzystam, tylko czasami.


Mój profil na facebooku: https://www.facebook.com/julia.gienia.Iwaniuk
Zapraszajcie, piszcie, czy co tam jeszcze chcecie robić.


Snapchata (I TUTAJ ZMIANA) jednak mam :) Jestem: kuinawi


Gdyby ktoś chciał mnie o coś spytał, porozmawiać czy coś, to jest mój e-mail: juliaiwaniuk@wp.pl
Mile widziane także propozycje książek, które mogę przeczytać, zdania na temat mojego bloga, co mogę zmienić, co jest fajne itd. Nie bójcie się pisać, nie gryzę! c;


Mam profil na lubimyczytać.pl: http://lubimyczytac.pl/profil/433775/unicorn136


Będzie mi bardzo miło, jeżeli zobaczę troszkę waszej aktywności na moich kontach podanych wyżej. Najbardziej chciałabym dostawać wiadomości na maila, a czy je dostanę, to już wasza sprawa ;)




Chcę także polecić wam bloga mojej koleżanki Ariany. Ma wielki talent do rysunku i postanowiła podzielić się nim ze światem. Wejdźcie, poczytajcie, skomentujcie. ZAPRASZAM! ♥
http://arianarysuje.blogspot.com/


Muszę się też pochwalić, że przeszłam do etapu wojewódzkiego w konkursie przedmiotowym z białoruskiego c;


I to już wszystko na dziś, oczekujcie niedługo... Po prostu nowego wpisu. Czekam na jakieś znaki od was, że przeczytaliście ten post. Do zobaczenia! ♥
Cytat dnia: "Dziecko które czyta, stanie się dorosłym, który myśli."
Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=LeiFF0gvqcc

sobota, 17 stycznia 2015

"Krew Olimpu" -Rick Riordan

Witam ♥
Mam już 11.000 wyświetleń, bardzo dziękuję ♥ Dziękuję osobom, które na prawdę czytają moje posty i których obchodzi to, co napiszę. Jesteście kochani!
Jeżeli chodzi o moje życie, to nic nowego się nie dzieje- opera, szkoła muzyczna, podstawówka. Napisałam już przedmiotowy z polskiego i przyrody. Z polskiego mam 34 punkty- przechodzi się od 40. Ale prawdopodobnie obniżą próg i pani napisze dla mnie odwołanie :') A przyroda... Szkoda gadać. Połowy nie napisałam, połowę zgadywałam. Został jeszcze białoruski, piszemy 21.01 w Bielsku c; Trzymajcie kciuki!
Zapraszam do przeczytania troszkę negatywnej jednak recenzji ostatniej części serii "Olimpijscy Herosi" Ricka Riordana!

Co mówi opis?
Nico ich ostrzegał. Przejście przez Dom Hadesa obudzi najgorsze wspomnienia herosów. Związane z nimi duchy staną się niespokojne. Jeszcze jeden skok przez cienie z Reyną i trenerem Hedge’em, a Nico sam stanie się duchem. Druga możliwość wydaje się jeszcze gorsza: pozwolić, by umarł ktoś inny, zgodnie z zapowiedzią Hadesa.
Jasona nawiedza duch matki, która porzuciła go w dzieciństwie. Jason nie jest pewny, jak sprawdzi się jako przywódca, ale wie, że nie będzie łamał obietnic jak ona. Wypełni dotyczący go fragment przepowiedni: Pastwą ognia lub burz świat się stanie.
Reyna boi się duchów swoich przodków, od których emanuje gniew. Musi jednak skupić wszystkie siły na tym, by dostarczyć Atenę Partenos do Obozu Herosów, zanim wybuchnie wojna między Rzymianami a Grekami. Czy starczy jej siły, żeby tego dokonać, zwłaszcza że po piętach depcze jej przerażający myśliwy?
Leo martwi się, że jego plan nie wypali: że mogą mu przeszkodzić przyjaciele. Nie ma jednak innej drogi. Wszyscy wiedzą, że jedno z Siedmiorga musi umrzeć, żeby pokonać Gaję, Matkę Ziemię.
Piper musi nauczyć się poddawać strachowi. Tylko wtedy zdoła wykonać w końcu swoje zadanie: wypowiedzieć jedno jedyne słowo.
Herosi, bogowie i potwory – wszyscy mają rolę do odegrania w ostatecznym wypełnieniu przepowiedni w Krwi Olimpu, niezwykłym zakończeniu bestsellerowej serii „Olimpijscy Herosi”.
Co mówię ja?
Szczerze, to na początku odechciewało mi się czytać. Było nudnawo, ciągle Reyna-Nico, Piper-Jason. Więcej mi się w tej książce nie podobało, niż podobało. W ogóle, skoro do tej pory większość akcji kręciła się wokół Percy'ego, to czemu teraz nie ma swojej narracji? Wkurzające jest to, że Piper nagle stała się mądrzejsza od Ann, Jason jest odważniejszy niż Percy, a Leo chce uratować samego siebie. Gdybym miała wymieniać wszystkie rzeczy, które mi się nie podobały w tej opowieści, to ten post byłby za długi. Szczere, ale prawdziwe. Niestety, ta część mnie po prostu zawiodła. Miała syndrom "części ostatniej", czyli była po prostu odklepana, przewidywalna i nudnawa.
Spodziewałam się czegoś bardziej wybuchowego, co mną wstrząśnie, o czym będę myślała przez kilka dni i o czym będę mogła dyskutować z przyjaciółkami. Niestety, nie było ani jednego takiego momentu. Zresztą było tak dużo przewidywalnych akcji, że czytało się automatycznie.
Nie chcę, żebyście mnie brali za jakąś "krytyczkę wszystkiego", czy kogoś w tym rodzaju, w żadnym wypadku. Kocham książki Rick'a Riordana, mam do nich słabość, ale czytając "Krew Olimpu" miałam wrażenie, że autor nie wiedział, co ma pisać, zapominał czasami o tym, co się działo w poprzednich częściach. I to naprawdę nie było fajne. Po prostu nudziło.
Było tu zdecydowanie za dużo postaci typu Piper, Jason, czy Nico, którzy wcześniej schodzili raczej na drugi plan. Rozumiem, że autor chciał pokazać może te postacie jako tak samo waleczne i gotowe do poświęceń jak Percy i Ann, ale nie za bardzo mu to wyszło. Po prostu przedobrzył.
Ogólnie przedstawienie dwóch misji w jednej książce było fajne, chociaż czasami mieszało. Według mnie było za dużo takich wydarzeń, które działy się za szybko i które nie zostały wyjaśnione, jakby Rick o nich zapomniał.
I zakończenie książki... Była po prostu fatalne. Takie- "Oh, nie chce mi się rozpisywać o tych miłościach to pomieszam obozy, niech sobie żyją.". A gdzie jakaś dalsza przyszłość? Gdzie jest zakończenie całej historii Percy' ego i Ann?! Przecież to na to czekała większość fanów, zżyliśmy się z tymi bohaterami! A Rick po prostu... Jakby ich zignorował i wystawił Nica na pierwszy plan. Masakra.
Może lepiej nie będę już więcej pisać, ale mnie więcej poznaliście moje spojrzenie na tę część. Piszcie swoje opinie w komentarzach! Do następnego wpisu! ♥




Cytat dnia-> "Jestem Niezgodna. I nie można mnie kontrolować."
Piosenka dnia-> https://www.youtube.com/watch?v=dsUXAEzaC3Q -od niedawna jestem moonwalker'ką, więc piosenek MJ będzie tu mnóstwo :D 

niedziela, 11 stycznia 2015

"Harry Potter i Czara Ognia"- J.K. Rowling +dodatek!

Co mówi opis?
W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francjii. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. Dziwnym zbiegiem okoliczności wybranych zostaje czterech.
Co z tego wynika dla Harry`ego, jego przyjaciół i całego świata czarodziejów, dowiecie się z lektury 766 strony czwartego tomu Harry'ego Pottera.

Cześć kochani ♥
Jezuuu... Znowu szkoła. Ale na szczęście za 2 tygodnie znowu ferie :)
Ostatnio nie mam za dużo czasu na czytanie, więc dam wam trochę starszą recenzję. Wiecie, te konkursy przedmiotowe, egzaminy... Masakra. Jedyne co mnie pociesza, to moi przyjaciele, muzyka i książki. No i wejścia na blogu ;)
Zapraszam do przeczytania recenzji i dodatku! :)
Co mówię ja?
Ojoj.... Straszliwie ciężko mi szła ta część! Ale to nie jest wina samej książki, bardziej moja. Bo najpierw obejrzałam film, co w przypadku Harry'ego Potter'a jest ogromnym błędem! Co innego ekranizacje książek, w których nie ma tylu zwrotów akcji i zaskoczeń, ale ta historia... Nie, nie polecam oglądać ekranizacji tych książek przed przeczytaniem ich, bo to psuje cały efekt. Ale wróćmy do książki. Szło mi strasznie ciężko, w pewnym momencie chciałam przerwać lekturę, ponieważ niektóre momenty były troszkę nużące. Pojawiają się chwile grozy, kiedy pytasz się sam siebie, co się stanie i dzieję się coś zupełnie innego niż to, co sobie wyobrażałeś. I to jest świetne. Jest tu bardzo dużo nowych charakterów, ponieważ Hogwart oraz dwie inne szkoły (Durmstrang i Beauxbatons) biorą udział w Turnieju Trójmagicznym. Oczywiście, nie wszyscy uczniowie, lecz tylko reprezentanci. Wszystko niby jest ok, a tu nagle okazuje się, ze jest czterech reprezentantów i ktoś nielegalnie wrzucił nazwisko Harry' ego do Czary Ognia, która losuje zawodników. Strasznie mi się to nie podoba, bo Ron nie wspiera Harry' ego. Według mnie, jako jego (niby) prawdziwy przyjaciel nie powinien się od niego odwracać. I wtedy Ron stracił zaufanie, które do niego miałam. Ale Rowling chyba chciała pokazać wtedy Ron'a jako chłopaka, który nie wie, co robić. Z jednej strony nie założy plakietki "Potter cuchnie", a z drugiej strony nie będzie go popierał. I to mnie strasznie wkurza. Hermiona tez momentami jest nie do zniesienia, bo ma to swoje WESZ. Chce ratować te skrzaty, których ja szczerzę nie lubię, bo mnie wkurzają. Ale na szczęście gdzieś w środku książki Mionka otrząśnie się z tego transu i akcja posunie się trochę dalej. Bardzo lubię reprezentantów innych szkół, czyli Fleur i Krum'a. Może Krum'a mniej. Ale Fleur też polubiłąm dopiero w środku książki. Za to nie lubię Cedricka, czyli drugiego reprezentanta Hogwartu. Chociaż późnej było mi go szkoda. Ogólnie w tej części było dużo nowych postaci, bardzo dużo zwrotów akcji. Na pewno nie można powiedzieć, że książka jest przewidywalna. Zakończenie jest mega zaskoczeniem, mało kto się tego spodziewa. Rowling ma na prawdę głowę do pisania takich zagadkowych książek i zazdroszczę jej tego. Śmiało można ją nazwać królową. Oczywiście, w dziedzinie pisarstwa.
Ogólnie w tej części jest mnóstwo zagadek, nowych ciekawych sytuacji i niewyjaśnionych zdarzeń. Czasami chce się płakać, a czasami śmiać. Ale jak już wspominałam, są też momenty nudne i raczej nie za dużo wnoszące do tej części.
I to koniec recenzji.. Ale nie koniec wpisu!




Obiecany dodatek, czyli kilka ciekawostek o książce Harry Potter! :)
1. Pierwsza powieść o Harry'm Potterze została opublikowana w 1998, w tym samym raku miejsce miała Bitwa o Hogwart. Stąd cytat "Otwieram się na koniec".
2. W mitologii greckiej jasno widząca Cassandra była przeklęta, więc nikt nie wierzył jej przepowiedniom. Prababcia profesor Trelawney miała na imię Cassandra.
3. Zwierciadło Ain Eingarp pokazywało największe pragnienie osoby, która w nie spojrzała. Dumbledore zobaczył w lustrze to samo, co Harry- jego rodzinę razem, szczęśliwą.
4. Patronus Rona to Jack Russel terier, który lubił uganiać się za wydrami. Patronusem Hermiony była właśnie wydra.
5. J.K Rowling wyznała, że bogin Voldemorta przybrał by kształt jego własnych zwłok, ponieważ najbardziej ze wszystkiego bał się śmierci.
6. J.K Rowling odrzuciła propozycję Michaela Jackson, który zaproponował, że stworzy musical o HP. Autorka powiedziała, że to by nie wypaliło.


I to już wszystko! Do następnego wpisu ^^
Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=p7vb-OiaTCk
Cytat dnia-> „Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać”