sobota, 28 marca 2015

RECENZJA SPECJALNA! "Zbuntowana" ♥

Witam ♥
Na początek mam do was kilka spraw.
Dziękuję bardzo za ponad 18 tysięcy wyświetleń ♥ Cieszę się, że czytacie moje posty, komentujecie i że wam się podobają.
Piszcie do mnie, na facebooku, na e-mail. Nawet nie wiecie, jaki uśmiech widnieje na mojej twarz, kiedy ktoś do mnie pisze i mówi, że zna mnie z bloga. Piszcie, jak wam się podoba moja twórczość, co myślicie o moich opiniach itd. Albo możecie po prostu pisać o sprawach codziennych, co chcecie. Zawsze chętnie odpisuję ♥
I jeżeli ktoś jeszcze nie słuchał mojego coveru, to zapraszam, zależy mi na waszych opiniach ♥
https://www.youtube.com/watch?v=EH6JG3Tkfis
I zapraszam was na oficjalną stronę serii "Niezgodna" na facebooku!
https://www.facebook.com/PolishDivergent
Ścięłam ostatnio włosy. Tak na spontana, niczym Tris w Zbuntowanej. Zdjęcie macie z prawe strony bloga- piszcie w komentarzach, jak wyglądam c:




A teraz... Zapraszam na specjalną recenzję ekranizacji "Zbuntowanej"! :)




Myślałam, że po niczym nie będę miała takiego filmowego kaca jak po Kosogłosie.
A jednak.
Nie wiem, od czego zacząć. Mało w filmie zgadzało się z książką. Umarli ci, którzy mieli umrzeć, ale... GDZIE JEST SCENA Z NAĆPANĄ TRIS, JA SIĘ PYTAM!?
Na początku było strasznie dużo Ericka, co oczywiście pochwalam. Ale ci, którzy czytali książkę wiedzą, co się z nim stało i uważam, że druga część filmu, już bez niego była taka... Nie nijaka, bo była super. Nie wiem, jak to ująć, ale brakowało mi go, tej jego ironii.
Najbardziej płakałam na scenie, gdy już złapał dziewczynkę, której Tris kazała nie schodzić na dół i zaczął z nią rozmawiać. Świetnie zestawione dwie, kontrastujące postacie- twardziel Eric i mała, bezbronna dziewczynka. Gdy starał się porozmawiać z nią, jakby był jej "wujkiem" czy coś... To było jednocześnie świetne i przerażające. Cieszę się, że nic się tej dziewczynce nie stało, ale później... No, gdy Tobias ciągnąć Ericka za nogę, na sali wszyscy rechotali, więc ciężko było płakać, ale ja i tak się wzruszałam.
Nie rozumiem też trochę, dlaczego mówią na Tobiasa "Tobajas". Jeżeli już, to chyba "Tobajs", no nie? Po prostu nie mogę znieść tego "Tobajas". Poważna sytuacja, nagle słyszę "Tobajas" i całe napięcie tryska, bo zaczynam się śmiać w duchu.
I jestem troszkę zawiedziona, że było tak mało Marlene, Lynn i Hectora. Marlene nie zdążyła się nawet odezwać, a później... Kurcze, jak ciężko jest nie spojlerować. Ale liczyłam na to, że więcej ich będzie, będę mogła chociaż ocenić ich grę aktorską, a tutaj za bardzo nie było pola do popisu.
Ogólnie mam wrażenie, że poboczne role nie mogły się za bardzo pokazać. Ale doceniam grę aktorską wszystkich... Miles jako Peter pokazał jego szarmanckość, potrafił wkurzyć, a później przekonać nas do siebie. Ansel jako Caleb nie zabłysnął za bardzo, ale też nie był zły. O Shai i Theo nie ma co mówić, wiadomo, że byli świetni. Shailene cudownie oddaje emocje Tris. Kate jako Jeanine... Pasuje do niej ta rola. Wygląda na taką typową przewodniczkę. Jai jako Eric jest nie do przebicia. Nie mówię tego, bo go lubię, ale.. Jeju no. Będę powtarzać o tym momencie z dziewczynką bardzo dużo razy, ale to wyglądało prze cudownie, to jest taka chwila w filmie, gdy przechodzą mnie ciary, bo nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. I po prostu muszę tutaj wspomnieć o dziewczynce, która zagrała właśnie w tej scenie z Erickiem. Nie mogę nigdzie znaleźć, jak się nazywała i ile miała lat, ale podziwiam jej grę aktorską. Według była maksymalnie pięciolatką. Gdy na nią patrzyłam... Od razu chciało mi się płakać. Zagrała po prostu idealnie, choć była na ekranie przez dosłownie 5 minut. Co do Naomi Watts...Według mnie mogłaby być najwyżej dziewczyną Theo. Ale nadrabiała wygląd swoją grą. Nie była jakaś wybitna, ale naprawdę spodobała mi się w tej roli.
Reżyser zmienił fabułę, ale szczerze mówiąc, film wywarł na mnie większe wrażenie niż książka, co nie zdarza się często. Od razu chcę rozwiać wszelkie wątpliwości- Edgar nie będzie żadnym kochankiem Tris. Wręcz przeciwnie...
Cieszę się, że pojawiła się przemowa Edith Prior. A to zakończenie... Już myślałam, że to nigdy się nie stanie. Pod sam koniec patrząc na Kate i rozpacz w jej oczach... Nawet polubiłam Jeanine. Ale no cóż... Po takim zakończeniu czeka się na więcej. Chociaż nie skończyło się tak, jak w książce.
Mimo niezgodności z książą, reżyser zadbał o zgodność postaci z książką. Johanna miała bliznę na twarzy, Tris miała wszystkie tatuaże. Podziwiam, naprawdę.
Podsumowując: Każdy, kto przeczytał książkę powinien udać się na ten film, żeby mieć porównanie z książką. I ci, którzy nie czytali książki, powinni go zobaczyć, z wielu innych powodów. Świetni aktorzy, wspaniała akcja, niezwykłe emocje. Serdecznie polecam! ♥
Przepraszam, jeżeli pisałam bez ładu i składu, ale pisałam to po wyjściu z kina i targały mną wielkie emocje.
Do następnego wpisu!


Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=iJCc3LL-Fyw
Cytat dnia: "-Cześć skarbie. -Ta pani powiedziała, żebym nie schodziła na dół. -Widzisz? Trzeba było jej posłuchać." -cytat z mojej ulubionej sceny ze Zbuntowanej ♥

piątek, 20 marca 2015

"Książę&Gwardzista" -Kiera Cass

Cześć ♥
Miałam przez trzy dni rekolekcję, więc napisałam sobie na zapas kilka postów... Mogę zaspojlerować, że będzie kolejna część "Długo i na temat", oraz "Askowe pytania" :)
A dziś przychodzę do was z recenzją nowelki do serii "Rywalki" Kiery Cass.
Zapraszam! ♥
Co mówi opis?
„Książę” pokazuje wydarzenia sprzed eliminacji i pozwala czytelnikowi śledzić młodego władcę od pierwszego dnia ich rozpoczęcia. W drugiej z opowieści przekonamy się, jak płynęło życie Aspena w pałacowych komnatach- i ujrzymy prawdę o świecie gwardzistów, której nigdy nie pozna America...
Czołówka listy bestsellerów The New York Timesa.

Co mówię ja?
Króciutki opis, króciutka książka. Według mnie nawet za krótka. Historia z perspektywy Maxona jest o wiele krótsza od perspektywy Aspena, co mnie trochę wkurzyło. Książę jest bardziej... Skryty, tajemniczy, chciałabym wiedzieć, co czuł w niektórych momentach. I akurat wtedt musimy się dowiadywać, co czuje Aspen, co mnie strasznie denerwuje. Według mnie powinny powstać dwie oddzielne książki, jedna dla księcia, druga dla gwardzisty. Bo gdy czyta się tę historię ma się wrażenie, że autorka chciała ścisnąć jak najwięcej w jednej, króciutkiej książeczce i wszystko się tłoczy i na siebie nakłada. Wszystko dzieje się zbyt szybko. Czasem ciężko jest połączyć wątki. Miałam wrażenie, że pomiędzy częścią Książę a częścią Gwardzista była ogromna przerwa czasowa, i może faktycznie tak było, albo tylko ja sobie coś uroiłam.
Fajną sprawą są dodatki na koniec książki, czyli:
*Pytania do Kiery Cass
*Wybrane dziewczęta: pełna lista kandydatek
*Żyć z klasą: lista klas
*Drzewo genealogiczne: Ameriki Singer
*Drzewo Genealogiczne: Aspena Legera
*Drzewo Genealogiczne: Maxona Schreave'a
*Rywalki: Oficjalna Playlista
*Elita: Oficjalna Playlista
Obejrzałam te dodatki jeszcze przed rozpoczęciem czytania, i bardzo mi się spodobały. Ta playlista to świetny pomysł, a drzewa genealogiczne pozwalają lepiej poznać głównych bohaterów. Wywiadu z autorką jeszcze nie przeczytałam, ale myślę, że dzięki niemu też wiele się dowiem o serii. Wcześniej nie "ogarniałam" wszystkich dziewczyn, które brały udział w Elimincjach, a ta lista przybliżyła mi ich pochodzenie i imiona.
Więc ogólnie o książce... Jeżeli ktoś przeczytał "Rywalki" na pewno powinien zajrzeć do tej nowelki. Przybliża wiele ważnych spraw poruszanych w serii. Znajdziecie tam też sporo fajnych dodatków. Polecam! :)

I to już koniec recenzji. Mam nadzieję, że wam się spodobała i napiszecie w komentarzu swoją opinię na temat tej książki, a jeżeli jeszcze jej nie przeczytaliście, to jak najszybciej udacie się do księgarni! :)


I chcę was jeszcze zaprosić na bardzo fajnego bloga z opowiadaniami :)
http://opowiadaniaajulii.blogspot.com/




Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=wS1MGdxnBpw
Cytat dnia: "Nie został już nikt, kogo bym kochała." -"W Pierścieniu Ognia" 

sobota, 7 marca 2015

"Zostań, jeśli kochasz"-Gayle Forman

Hej hej! ♥
Jak się macie, co u was?
U mnie wszystko po staremu, opera, szkoła, szkoła muzyczna... Już trochę nie wyrabiam ;c
Mam dziś dla was recenzję książki, którą zaczęłam czytać straaaasznie dawno temu, a dopiero niedawno skończyłam. Co może oznaczać to, że Kuinawi czytała jedną książkę ponad 6 miesięcy? Dowiecie się czytając recenzję :)

Co mówi opis?
Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć? Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, wspomina dotychczasowe życie. Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. "Zostań, jeśli kochasz" opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.

Co mówię ja?
Tę książkę zaczęłam czytać jesienią roku 2014. Skończyłam dopiero teraz.
Ale to jednak nie jest wina mojego lenistwa, czy coś. Po prostu ta powieść nie jest wciągająca, nie ma w niej czegoś takiego, że chce się wiedzieć, co jest dalej. Tego brakuje, a sama akcja książki nie wciąga na tyle, by przeczytać ją w szybko. Chociaż lektura jest krótka.
Na początku nie podobał mi się zbyt banalny język, którym autorka posługuje się w książce. Później to się skorygowało. Przeżycia głównej bohaterki są bardzo bolesne, ale momentami jej monologi były przesadnie długie. Fajne jest to, że autorka przeplata teraźniejszość z przeszłością, dzięki temu dowiadujemy się, co się działa w rodzinie Mii przed tym nieszczęsnym dniem.
Bardzo podziwiam główną bohaterkę za jej oddanie dla muzyki- gram na skrzypcach, ale nie umiem się w to wczuć. Ona kocha grę na wiolonczeli, traktuje instrument jak najlepszego przyjaciela. I do tego słucha muzyki klasycznej (którą ja też lubię, ale nie słucham jej w wolnych chwilach).
Nie podoba mi się postać Adama- według mnie nie pasuje do Mii, przybiegł do niej dopiero, gdy coś jej się stało. I to niby takie piękne, że mimo, iż był z nią "pokłócony" przyszedł do szpitala... Ja jakoś nie widzę tego piękna.
Jest to jedna z tych książek, którą przeczytałam, bo:
a) Wszyscy ją czytali.
b) Do kin weszła ekranizacja.
I niestety muszę przyznać, że w tym wypadku film podoba mi się bardziej niż książka. Nie wiem dlaczego, ale przy filmie płakałam, przy książce nie uroniłam ani jednej łzy.
Historia jest ogólnie bardzo wzruszająca, czasem śmieszna i pocieszna, jednak myślę, że po drugą część w najbliższym czasie nie sięgnę.
To już koniec recenzji, mam nadzieję, że wam się podobała! :)
Do następnego wpisu! ♥




Aha, i zapraszam was do udziału w konkursie na tym świetnym blogu! :)
http://bloggmargaret.blogspot.com/2015/03/konkurs-z-okazji-dnia-kobiet.html#links
Śpieszcie się, macie czas do jutra (8.03), a do wygrania są dwie książki! :)




Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=LJ7qXHjxj_0
Cytat dnia: "Wiesz, gdy myślę, że mam problem, patrzę na Ciebie i od razu mi lepiej."

sobota, 28 lutego 2015

Ulubieńcy miesiąca luty! ♥

Cześć wszystkim! ♥
Luty minął mi bardzo szybko- pierwszy jego tydzień to był mój drugi tydzień ferii, a teraz jeszcze tydzień przesiedziałam w domu przez zapalenie gardła. Ale przynajmniej trochę odpoczęłam od szkoły.
Dziś mam dla was ulubieńców lutego!
Zapraszam do przeczytania i komentowania! ♥
______________________________
Numer 10
Bluzka zaprojektowana przeze mnie na cupsell.pl ♥
Możecie ją zobaczyć kilka wpisów niżej- jest czarna bluzka z białym nadrukiem związanym z MJ.




Numer 9
Wyszywanie ♥
Ostatnio wzięłam się za wyszywanie kilku fajnych napisów, niedługo pojadę po więcej muliny i może pokażę wam efekty mojej pracy c;




Numer 8
Ta piosenka-> https://www.youtube.com/watch?v=V0PisGe66mY
Tak, wiem, ze już mi odbija XD Ale dawno nie słyszałam tej melodii, a jak już ją usłyszę, to od razu chce mi się tańczyć! :D




Numer 7
Moja sukienka na Skrzypka ♥
Kawałek jej możecie zobaczyć na zdjęciu obok :)

Numer 6
Film "love, rosie".
Obejrzałam go nie dawno i zakochałam się! ♥
Różni się od książki, mimo to jest po prostu idealny! Śmieszny, inteligentny, przemyślany, wzruszający...

Numer 5
Sam Claflin ♥
Uwielbiałam go już w roli Finnicka, ale jako Alexa pokochałam go jeszcze bardziej ♥

Numer 4
Lily Collins ♥
Aktorka o niezwykłej urodzie i ogromnym talencie! ♥
Kochałam ją jako Clary, jako Królewnę Śnieżkę, teraz pokochałam ją jeszcze jako Rosie ♥

Numer 3
Zeszyt cytatów ♥
Założyłam sobie ostatnio taki zeszycik i wpisuję do niego każdy cytat, który mi się spodoba c;

Numer 2
Fortepian ♥
Moją niezupełnie nową miłością jest fortepian, idę do gimnazjum muzycznego na ten instrument, więc jestem z nim oficjalnie w związku! ;D

Numer 1
Moja strona na facebooku ♥
Tak, musiałam to dać XD
Jeżeli chcesz być ze mną na bieżąco, polub! :)
To tylko jedno kliknięcie :)

Kolejność ulubieńców nie ma znaczenia.

Dziękuję za przeczytanie ulubieńców, mam nadzieję, że Ci się spodobało! :)
Zostaw komentarz, podziel się swoją opinią.
Do następnego wpisu!


Piosenka na dziś-> Jest w punkcie 2!
Cytat dnia: "Nazywam się Katniss Everdeen. Dlaczego żyję? Powinnam nie żyć."





sobota, 21 lutego 2015

"Mój przyjaciel Michael- zwykła przyjaźń z niezwykłym człowiekiem"- Frank Cascio

Witam! ♥
Jak się macie? Co czytacie? Obejrzeliście ostatnio jakiś fajny film? Pochwalcie się w komentarzu! :)
U mnie mało się zmieniło, trochę kiepsko się czuję. Oprócz tego, jest okay.
Bardzo dawno nie było tu recenzji... Więc oto z nią przychodzę :)
Przepraszam, że opis dłuższy od recenzji, ale... Po prostu jakoś tak wyszło. Mam nadzieję, że nie będziecie zawiedzeni, ale jest to rodzaj książki, której nigdy wcześniej nie recenzowałam, więc może nie być idealnie.
Mimo to, zapraszam do przeczytania!
Co mówi opis?
Frank Cascio pisze w przedmowie do swojej książki o Michaelu Jacksonie: Kiedy się spotkaliśmy w 1985 roku, miałem 5 lat. Stał się dla mnie kimś w rodzaju ojca, czasami starszego brata, dobrego kumpla i mentora. Niewiele brakowało do moich osiemnastych urodzin, gdy zacząłem dla niego pracować w charakterze asystenta. Dwa lata później zostałem jego menedżerem. Byłem pomysłodawcą specjalnego programu telewizyjnego, który uhonorował trzydziestolecie jego kariery w show-biznesie...

Frank Cascio, biznesmen i producent – kompetentny zarówno w dziedzinie finansów, jak i w sferze muzyki rozrywkowej – zaprzyjaźnił się z Michaelem Jacksonem w 1984 roku, gdy był zaledwie kilkuletnim chłopcem. Gdy skończył osiemnaście lat, Jackson zatrudnił go jako osobistego asystenta, a z czasem awansował na swojego menedżera.

Frank Cascio był bliskim przyjacielem Jacksona przez ponad 25 lat. W książce My Friend Michael („Mój przyjaciel Michael”) Cascio prezentuje głęboko osobisty, „zakulisowy” wizerunek gwiazdora. Pełen nigdy wcześniej nie przytaczanych historyjek i intymnych szczegółów, nieprzemilczający niczego My Friend Michael to najbardziej poruszający portret „króla popu”, jaki kiedykolwiek powstał. Autorowi udało się przedstawić ikonę amerykańskiej muzyki pop w sposób rzetelny i zarazem pełen miłości; jest to jednocześnie zapis niezwykłej przyjaźni, która przetrwała – Cascio towarzyszył Jacksonowi w chwilach tryumfu i porażki, trwał przy nim, gdy Michael był niekwestionowanym królem sceny, i wówczas, gdy był obiektem niewybrednych ataków.

Frank Cascio zdradzi nam tysiące nigdy wcześniej niepublikowanych szczegółów z życia gwiazdy popu, opowie nam o Michaelu, jakiego nie znamy, o tym, co lubił, a czego nie, o jego przyjaźniach i fascynacjach, o pobycie w ośrodku odwykowym, zdradzi nam tajemnice jego obydwu małżeństw, opowie, jak Madonna usiłowała go uwieść i dlaczego pokłócił się z Liz Taylor, o atakach płaczu, gdy traktowano go jak kuriozum, o kulisach tras koncertowych, o tym, jak u księcia Alawaleeda grał z Jacksonem w ping-ponga na złotym stole, jak w szkockim zamku zobaczyli ducha kobiety w białej sukni, o Jacksonie – Piotrusiu Panu – i jego marzeniach, żeby być wiecznie młodym, o skrytym uczuciu, jakim darzył księżną Dianę, a także przytoczy wiele anegdot i pokaże nigdy niepublikowane zdjęcia Jacksona.

W książce pojawią się także: Mariah Carey, Andrea Bocelli, Marlon Brando, Chris Tucker, Britney Spears, Slash, Boyz II Men, Cindy Crawford, Prince, Tatum O`Neal i wiele innych znanych osobistości.
Co mówię ja?
Jestem tą książką zachwycona. Jest napisana prostym językiem, nie ma w niej kłamstw. W końcu opis Michaela bez kłamstw. Boże.
Frank Cascio w cudowny sposób pokazuje Króla Popu jako swojego pracodawcę i najlepszego przyjaciela. Brakuje mi słów, żeby opisać cudowność tej książki.
Czyta się ją jak powieść fantasy, chce się wiedzieć, co będzie dalej. Naprawdę. Całe życie Michaela było jednym wielkim fantasy. Na końcu nie mogłam powstrzymać łez. Był jedyny w swoim rodzaju, nie będzie już nikogo tak utalentowanego. A ludzie traktowali go jak marionetkę. Straszne.
Po przeczytaniu byłam oszołomiona. Byłam szczęśliwa i smutna. Taka.. dobita. Momentami wybuchałam śmiechem, a tu nagle zaczynałam płakać. Tak działa na mnie ta opowieść. Tak działa na mnie Michael.
Tę książkę polecam fanom Michaela jak i osobom, które go nie lubią, a także tym, którzy nie mają o nim zdania. To prawdziwy obraz Króla Popu jako człowieka, nie jako gwiazdy. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. Dzięki tej książce widzimy, że Michael miał ogromne poczucie humoru, w żadnym wypadku nie był gejem, a już na pewno nie był pedofilem. Miał chwile słabości, ale nie załamywał się. Był bardzo silnym człowiekiem.
Co jeszcze mogę powiedzieć... Zachęcam każdego, kto lubi czytać biografie do zapoznania się z książką "Mój przyjaciel Michael"- gwarantuje, że nie będziecie się nudzić. Będziecie się śmiać i płakać. Tak jak ja.


Mam nadzieję, że ta recenzja wam się podobała. Przepraszam jeszcze raz, że jest taka krótka, ale po prostu nie da się napisać więcej konkretnych rzeczy o tej książce, ponieważ jest specyficzna, jest to prawdziwa historia chwytająca za serce. Bardzo dziękuję za przeczytanie! ♥
Do następnego wpisu! ♥




Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=XAi3VTSdTxU -What about us? :c
Cytat dnia- "Jeżeli będziesz żyć 100 lat, to ja chcę żyć 100 lat i jeden dzień mniej, żeby nie musieć żyć bez Ciebie." -Kubuś Puchatek ♥


sobota, 31 stycznia 2015

Ulubieńcy miesiąca styczeń!

Witam! ♥
Kończy się styczeń, a to oznacza... Że czas na ulubieńców!
Serdecznie zapraszam do przeczytania wpisu i komentowania. Kto wie, może znajdziecie tu coś dla siebie? ;D Zapraszam! ♥
_____________________________


Numer 10
CocoPPa ♥
Jest to aplikacja, dzięki której możecie zmienić sobie ikonki na telefonie ze standardowych na takie bardziej oryginalne.
Obok możecie zobaczyć screeny moich ekranów.




Numer 9
Książka "love, rosie" ♥
Co prawda jeszcze jej nie skończyłam, ale jestem już dalej niż w połowie i bardzo mi się podoba. Momentami wkurzająca, ale i tak cudna *.*




Numer 8
"Smooth criminal" -2CELLOS
(https://www.youtube.com/watch?v=Mx0xCI1jaUM)
To jest po prostu coś niesamowitego! Nie wiem, co jeszcze powiedzieć. Po prostu posłuchajcie.


Numer 7
Zdjęcia ♥
Tak, po prostu zdjęcia. W tym miesiącu wyrobiłam sobie kilka fotografii i jestem bardzo szczęśliwa, że mogę patrzeć na nie ciągle i ciągle... Naprawdę polecam wam wyrobić kilka zdjęć i postawić sobie w pokoju. To jest lepsze niż przechowywanie zdjęć na komputerze.


Numer 6
Snapchat ♥
... powiedziała Kuinawi, która ostatnio stwierdziła, że nigdy nie założy Snapa XD No, ale jednak założyłam. Nazywam się: kuinawi


Numer 5 
Film "This is it" ♥
Jest to dokument pokazujący ostatnie próby Michaela Jacksona do jego wielkiej trasy koncertowej, która niestety nie odbyła się z powodu śmierci króla popu.


Numer 4
Pamiętnik ♥
Od niedawna piszę pamiętnik. To naprawdę fajna sprawa. Jak już mi się nie chce pisać to myślę sobie, jak fajnie będzie do niego zajrzeć za 30 lat.


Numer 3
Bluza z fesswybitnie "I'm in 99'9% sure I'm Disney Princess"
Boże, jak ja kocham tę bluzę! Strasznie często ją noszę. Jest cieplutka, milutka i bardzo wygodna. Czuje, że nie wyrzuciłam pieniędzy w błoto. Link do bluzy-> http://fesswybitnie.com/index.php?id_product=983&controller=product . Ja mam akurat szarą :)






Numer 2
Niebieski lakier do paznokci z firmy "Golden rose" ♥
Bardzo dobrze się trzyma i naprawdę dobrze wygląda na paznokciach!


Numer 1
Książka "Mój przyjaciel Michael" ♥
Boże, jakie to jest świetne. Nie jestem nawet w połowie, ale już śmiało mogę stwierdzić, że cała ta książką będzie naprawdę cudowna. Frank Cascio ma wspaniały pogląd na Michaela, znał go lepiej, niż większość ludzi źle piszących o Michaelu. On pisze dobrze, bo Michael był dobry.
A zresztą... Sami przeczytajcie książkę i dowiedzcie się wieeelu rzeczy! ♥


Kolejność ulubieńców NIE MA znaczenia!


Bardzo dziękuję za przeczytanie wpisu, mam nadzieję, że wam się spodobał. Obiecuję, że niedługo zobaczycie tu recenzję jakiejś książki, ponieważ zaczęły się ferie i mam więcej czasu na czytanie. A na razie paaaaa! ♥


Piosenka na dziś-> Jest już w numerze 8!
Cytat dnia: ''Każdy z nas ma swoją własną rzeczywistość albo nawet kilka i czasem trudno orzec, której należy się trzymać.''-Graham Masterton















czwartek, 22 stycznia 2015

O niczym i o wszystkim.

Cześć kochani! ♥
Będzie to taki post organizacyjny i informacyjny. Nie będzie żadnej recenzji, ulubieńców, czy czegoś tam. To tylko takie ostrzeżenie XD


Zamieszczę wam kilka linków do moich kont na różnych portalach społecznościowych, bo wiele z was pewnie nie wie, że mam takie konta.


Na instagramie  nazywam się: _kuinawi_
Jeżeli mnie zaobserwujecie, ja się odwdzięczę :)


Mój askowy profil: http://ask.fm/Julciak136
Jeżeli chcecie, żeby wasze pytanie znalazło się na moim blogu w poście "Askowe pytania!", do pytań na ask'u dopisujcie [BLOG]. Bardzo się ucieszę widząc takie pytania, ale z takich bez oznaczenia też bardzo się cieszę :)


Na twitterze jestem: @kuinawi2002
Ale z twittera nie korzystam, tylko czasami.


Mój profil na facebooku: https://www.facebook.com/julia.gienia.Iwaniuk
Zapraszajcie, piszcie, czy co tam jeszcze chcecie robić.


Snapchata (I TUTAJ ZMIANA) jednak mam :) Jestem: kuinawi


Gdyby ktoś chciał mnie o coś spytał, porozmawiać czy coś, to jest mój e-mail: juliaiwaniuk@wp.pl
Mile widziane także propozycje książek, które mogę przeczytać, zdania na temat mojego bloga, co mogę zmienić, co jest fajne itd. Nie bójcie się pisać, nie gryzę! c;


Mam profil na lubimyczytać.pl: http://lubimyczytac.pl/profil/433775/unicorn136


Będzie mi bardzo miło, jeżeli zobaczę troszkę waszej aktywności na moich kontach podanych wyżej. Najbardziej chciałabym dostawać wiadomości na maila, a czy je dostanę, to już wasza sprawa ;)




Chcę także polecić wam bloga mojej koleżanki Ariany. Ma wielki talent do rysunku i postanowiła podzielić się nim ze światem. Wejdźcie, poczytajcie, skomentujcie. ZAPRASZAM! ♥
http://arianarysuje.blogspot.com/


Muszę się też pochwalić, że przeszłam do etapu wojewódzkiego w konkursie przedmiotowym z białoruskiego c;


I to już wszystko na dziś, oczekujcie niedługo... Po prostu nowego wpisu. Czekam na jakieś znaki od was, że przeczytaliście ten post. Do zobaczenia! ♥
Cytat dnia: "Dziecko które czyta, stanie się dorosłym, który myśli."
Piosenka na dziś-> https://www.youtube.com/watch?v=LeiFF0gvqcc